Zaznacz stronę

Flota pojazdów będzie spełniać swoje zadanie prawidłowo tylko wtedy, gdy będziemy nią dobrze zarządzać. W przeciwnym razie okaże się tylko nadmiernym obciążeniem budżetu i przyczyną mnóstwa problemów, na rozwiązanie których będziemy musieli poświęcić dużo czasu i energii. Zarządzanie flotą jest szczególnie ważne na samym początku jej organizowania, kiedy ustalają się schematy według których pracuje. W tej sytuacji raczej nie warto uczyć się na własnych błędach – do zarządzania flotą najlepiej będzie zatrudnić doświadczonego dyspozytora, lub samodzielnie dobrze się do tego przygotować.

Pierwsza rzecz, która pomoże nam w zarządzaniu flotą, to dobra znajomość maszyn. Jakością pojazdów, które znajdą się w naszej flocie powinniśmy zainteresować się jeszcze przed ich zakupem. Sięgajmy po modele cechujące się niską awaryjnością i niskimi kosztami eksploatacyjnymi. Te dwie cechy nie zawsze idą w parze. Jeśli będziemy mięli do wyboru albo niską awaryjność albo tanią eksploatację – zdecydowanie ważniejsza jest ta pierwsza. Dlaczego? Dlatego, że awarie mogą prowadzić do spóźnień, a to zawsze powoduje, że tracimy w oczach klienta. Stosunki z klientem są sprawą absolutnie kluczową, bo to od nich zależy, czy otrzymamy kolejne zlecenia, czy też będziemy musieli radzić sobie z przestojami w pracy. Jeśli mamy regularne zlecenia i regularnie otrzymujemy za nie pieniądze, wówczas nawet wysokie koszty utrzymania aut nie będą stanowiły dla nas problemu.

Po drugie – nie warto unikać nowinek technicznych. Jednym z narzędzi, które obecnie pomaga zarządzać większością działających flot, jest monitoring GPS. Jego działanie opiera się na komunikacji satelitarnej – w samochodzie umieszcza się nadajnik, który przekazuje do satelity informację o tym, gdzie w danej chwili auto się znajduje, a następnie satelita przekazuje sygnał dalej, do odbiornika. Informacje o pozycji auta są przekazywane co kilka sekund, dzięki czemu można z powodzeniem monitorować jego jazdę w czasie rzeczywistym. Monitoring GPS pozwala nie tylko przyglądać się jeździe naszych kierowców, ale również samodzielnie wychwytywać odstępstwa od harmonogramu oraz automatycznie zbierać dane globalne (odsetek frachtów ukończonych w terminie, ilość zużytego paliwa, itd.) na podstawie których można później podejmować decyzje dotyczące strategii firmy i jej rozwoju, między innymi w aspekcie polityki personalnej, rezygnacji z najmniej opłacalnych tras, a także sprzedaży lub zakupu samochodów.

Po trzecie – trzeba mieć dobry kontakt z ludźmi, zarówno naszymi podwładnymi jak i klientami. Zacznijmy może od kierowców – co prawda czasy, w których dyspozytor bazował wyłącznie na informacjach od kierowców minęły, jednak im lepszy będzie miał z nimi kontakt, tym łatwiej będzie mu od nich wyegzekwować swoje polecenia, zmotywować czy uzyskać informacje które dla systemu GPS są niewidoczne. Klienci są jeszcze ważniejsi, bo w końcu to oni stanowią źródło dochodów naszej firmy. Nie warto zwlekać z odpowiadaniem na pytania klientów, nawet, jeśli wydają nam się głupie. Starajmy się na bieżąco uprzedzać o wszystkich potencjalnych spóźnieniach tak, żeby klient zdążył zareagować. Niespodzianki na drodze to rzecz w dużej mierze normalna, firmy które często korzystają z usług transportowców świetnie zdają sobie z tego sprawę, jednak musimy być z nimi uczciwi i traktować je po partnersku.